- Mężczyźni są dość prości. Kiedy dostają to, czego chcą, to już tego nie chcą.
- Aha – powiedziała Wiktoria – On chciał profesjonalnej obsługi domu.
- Myślę, że w pani przypadku dostał nawet więcej, niż oczekiwał. A wtedy uznał, że pora na zmianę. To naturalna kolej rzeczy. Wyhodował tytanową kurę domową. Z jednej strony w końcu mu się znudziła, a z drugiej zaś wystraszył się, że zostanie zadziobany pani perfekcyjnością.
[caption id="attachment_212" align="aligncenter" width="623"]
