Chyłka przeciągnęła się i ruszyła do łazienki. Uniknęła odbicia w lustrze, spuszczając wzrok. Obmyła twarz, a potem poszła po środek przeciwbólowy do kuchni. Znajdował się na blacie i miał żółtą etykietę z napisem „Don Cruzado”. Kiedyś piła tylko sierrę z meksykańską czapką na zakrętce, ale od pewnego czasu przerzuciła się na butelkę z podobizną dona.
środa, 23 marca 2016
"Rewizja" - Remigiusz Mróz po raz kolejny zaskakuje czytelnika
Poznajcie świat, w którym nic nie jest takie, jak się wydaje, a każda sprawa ma nie tylko drugie dno, ale również trzecie i czwarte... Remigiusz Mróz znowu zaskakuje czytelnika misternie utkaną intrygą i nie pozwala mu oderwać się od lektury.

czwartek, 17 marca 2016
Maciejka Mazan - "Pina, zrób coś", czyli sposób na poprawę humoru
Teatr, to miejsce, które tętni pozytywną energią, przenosi do innego świata i ma w sobie niesamowitą magię. Doskonale wie o tym grupka śpiewająco-grająco-zwariowanych przyjaciół. Pina i pozostali aktorzy-amatorzy postanawiają podbić świat swoim talentem, by zebrać pieniądze na operację bliskiej im osoby. Może to nie brzmi jak opowieść porywająca od pierwszych stron, ale na pierwszy rzut oka banalna fabuła kryje mnóstwo niespodzianek i przede wszystkim gigantyczne pokłady humoru, a przy tym wiele opowiada o teatrze i świecie artystów.

Powiem Wam, że normalnie kocham teatr. Kocham w nim wszystko: zapach sceny, zapach kulis, bo to są różne zapachy, tę ciszę na widowni, kiedy nie ma ludzi i jest próba, ten gwar, kiedy ludzie zaczynają się schodzić i zagląda się na widownie, już na adrenalinie, no i właśnie tę adrenalinę, która zaczyna mnie nosić, kiedy tylko zobaczę scenę. Serce mi bije, dłonie się pocą, jeśli mam perukę, to spod peruki spływają mi strugi poty, rozmazując makijaż, więc muszę uważać, żeby nie pocić się na makijaż. Przeklinam chwilę, w której przyszło mi do głowy zrobić przedstawienie, i za żadne pieniądze nie zgodziłabym się, żeby to przedstawienie nagle odwołano.
poniedziałek, 14 marca 2016
"Nieszczęścia chodzą stadami" - Agata Przybyłek rozwija skrzydła
Bałam się tego, co znajdę w drugiej części książki Agaty Przybyłek. Po pierwszym tomie miałam bardzo mieszane uczucia, jednak postanowiłam dać autorce jeszcze jedną szansę i wcale nie żałuję swojej decyzji! Po średnio udanym debiucie dostałam ciekawą, lekko napisaną, zabawną i mądrą książkę.
poniedziałek, 7 marca 2016
"Dasz radę, Nataszo" - Karolina Wilczyńska
Nataszę poznałam już dawno, przeglądając wraz z nią rodzinny album ze zdjęciami. Przeżywałyśmy wtedy razem trudne chwile i oczyszczałyśmy swoje dusze z kłamstwa i smutku. Tym razem Karolina Wilczyńska pozwoliła mi poznać dalsze losy zagubionej bohaterki. Natasza kryje bowiem w sercu niejeden problem, w tym samotność po rozwodzie z mężem.

Naprawdę miałam dosyć huśtawki nastrojów, ciągłych skrajności, braku celu. Tęskniłam za zaplanowanymi dniami, poczuciem, że coś robię, sprawy idą naprzód, dążę do czegoś. Potrzebowałam pomocy w uporządkowaniu puzzli moich pomysłów, emocji i planów w jeden spójny obrazek.
czwartek, 3 marca 2016
"Światło, którego nie widać" - bestseller - Anthony Doerr
Światło którego nie widać, to kolejna książka, po której spodziewałam się zupełnie czegoś innego. Byłam przekonana, że w stu procentach wcielę się w niewidomą dziewczynkę, a dostałam dwie, równie ciekawe historie, które w końcu się ze sobą zazębiają w dość zaskakujący sposób.
poniedziałek, 15 lutego 2016
"I że ci nie odpuszczę" - Joanna Szarańska, czyli bardzo udany debiut
Prawie nigdy nie czytam opisu akcji książki, który możemy znaleźć z tyłu okładki... Tak było i tym razem, więc spodziewałam się, że I że ci nie odpuszczę opowie mi historię o perypetiach świeżego małżeństwa, w którym kobieta jest zołzą do kwadratu i nie ma zamiaru odpuścić swojemu ukochanemu. Myślałam, że zamieszkają razem po ślubie i zaczną się pracowicie kłócić – rzucając zarówno przekleństwami jak i przyrządami gospodarstwa domowego. Okazało się jednak, że do małżeństwa… w ogóle nie doszło! Nie zmienia to jednak faktu, że czekała mnie ciekawa przygoda z czupurną Kaliną.

piątek, 12 lutego 2016
"Gra pozorów" - Joanna Opiat-Bojarska robi z czytelnika wariata...
Zastanawialiście się kiedyś dlaczego jedne rzeczy pamiętamy, a inne wypadają nam z głowy? Zawsze fascynował mnie ludzki mózg i jego działanie i zadziwiał fakt, że można zupełnie zapomnieć o fragmencie własnego życia.
[caption id="attachment_494" align="alignnone" width="820"]
A przy książce wspaniałe karty z portretami, otrzymane od Czwartej Strony.[/caption]
Ktoś tu postradał rozum. Albo postrada, chyba bardziej uzasadnione jest tu użycie czasu przyszłego. Mam nadzieję, że to nie będę ja.
Przewracałam się w łóżku z boku na bok, nie mogłam sobie znaleźć miejsca. Chodziłam po ciemnym mieszkaniu i zastanawiałam się, kiedy się obudzę. Bo jedynym logicznym wytłumaczeniem wydarzeń z wczorajszego dnia, tej komedii pomyłek, mojej tygodniowej nieobecności w szpitalu, policyjnego przesłuchania i tego, co zobaczyłam na filmie z Gabrielem jest to, że śpię i śnię jakiś niewyobrażalny koszmar.
[caption id="attachment_494" align="alignnone" width="820"]
niedziela, 24 stycznia 2016
"Pozytywka" - Agnieszka Lis, czyli opowieść o cierpieniu i pogoni za pieniądzem
Pozytywka - już sam tytuł zapowiada przyjemną lekturę. Okazuje się jednak, że książka ma niewiele wspólnego z lekkim czytadłem - jest raczej przepełniona bólem i cierpieniem.
Monika to wiejska i pozornie prosta dziewczyna, która dzięki małżeństwu ląduje w pięknej, Warszawskiej willi. Mąż pracuje, a jej największą rozrywką są rozmowy z teściową. Dziewczyna w końcu idzie na studia i zaczyna się rozwijać, jednocześnie przesiąkając miejską elegancją. Mąż marzył o prostej dziewczynie, która będzie grzecznie czekać na niego w domu i wychowywać gromadkę dzieci. Nowe środowisko tworzy jednak nową Monikę – ładnie ubraną, pewną siebie i przepełnioną ambicjami. Ku uciesze rodziny w końcu dziewczyna zachodzi w ciążę. Od tego momentu wszystko zaczyna się komplikować, a jej nowa praca staje się niebezpiecznym nałogiem.

Monika to wiejska i pozornie prosta dziewczyna, która dzięki małżeństwu ląduje w pięknej, Warszawskiej willi. Mąż pracuje, a jej największą rozrywką są rozmowy z teściową. Dziewczyna w końcu idzie na studia i zaczyna się rozwijać, jednocześnie przesiąkając miejską elegancją. Mąż marzył o prostej dziewczynie, która będzie grzecznie czekać na niego w domu i wychowywać gromadkę dzieci. Nowe środowisko tworzy jednak nową Monikę – ładnie ubraną, pewną siebie i przepełnioną ambicjami. Ku uciesze rodziny w końcu dziewczyna zachodzi w ciążę. Od tego momentu wszystko zaczyna się komplikować, a jej nowa praca staje się niebezpiecznym nałogiem.
niedziela, 17 stycznia 2016
"Awaria małżeńska" - Magdalena Witkiewicz i Natasza Socha bawią do łez
Kobiety mają w sobie coś takiego, że chcą wszystkich uszczęśliwić i pokazać, jak wiele potrafią... Najpierw robią to z miłości do męża – gotują, prasują, sprzątają i ogólnie dbają o dom, żeby ukochany je docenił i przypadkiem nie musiał kiwnąć palcem. Kiedy orientują się, że wszystko robią same jest już za późno – mężczyzna przyzwyczaił się do luksusu – wyprasowane majtki i trzydaniowy obiad to dla niego norma. Dlaczego miałby cokolwiek robić, skoro robi się samo?
Dokładnie tak samo jest przy dzieciach, którymi matki najpierw opiekują się zaborczo, a potem już z przyzwyczajenia zajmują dosłownie wszystkim. Czasem jednak przychodzi taki moment, w którym mężczyźni muszą przejąć pałeczkę i odnaleźć się w roli nie tylko ojca, ale również nauczyciela, sprzątaczki, kucharza, prasowacza, szofera i paru innych… Takie zadanie mają właśnie przed sobą bohaterowie tej książki.

Dokładnie tak samo jest przy dzieciach, którymi matki najpierw opiekują się zaborczo, a potem już z przyzwyczajenia zajmują dosłownie wszystkim. Czasem jednak przychodzi taki moment, w którym mężczyźni muszą przejąć pałeczkę i odnaleźć się w roli nie tylko ojca, ale również nauczyciela, sprzątaczki, kucharza, prasowacza, szofera i paru innych… Takie zadanie mają właśnie przed sobą bohaterowie tej książki.
wtorek, 12 stycznia 2016
"Nie zmienił się tylko blond" - Agata Przybyłek
Bywają takie chwile, w których musimy zupełnie zmienić swoje życie – zamieszkać gdzie indziej, znaleźć pracę i zamknąć kolejny rozdział. To właśnie czekało Iwonę, która miała przed sobą rozwód, a na głowie czwórkę dzieci, przyszłą synową i wnuka w drodze... Brzmi zabawnie, ale nie wszystko budziło mój zachwyt.

poniedziałek, 4 stycznia 2016
"Jeszcze raz, Nataszo" - Karolina Wilczyńska zagląda w ludzkie dusze
Kiedy zaczęłam czytać tę książkę aż się zarumieniłam ze złości i z rozczarowania przewróciłam oczami… Byłam bowiem przekonana, że to kolejna pozycja o kobiecie, która po rozwodzie zupełnie zmieni swoje życie – pozna kogoś, zakocha się, odkryje na nowo własne atuty i będzie żyła długo i szczęśliwie. Na szczęście zupełnie nie miałam racji – po epilogu, który zapowiadał właśnie taki rozwój wydarzeń, przyszła refleksyjna i zaskakująca część książki… Później już było tylko coraz lepiej, a moje serce – zamiast irytacji, zaczęła wypełniać fascynacja i zachwyt.

Etykiety:
czytelnictwo,
dorastanie,
jeszcze raz nataszo,
karolina wilczyńska,
kobieca,
książka,
kto czyta nie pyta,
lektura,
literatura,
literatura kobieca,
marzenia,
miłość,
opinia,
polscy autorzy,
publicystyka,
recenzja,
relacje,
rodzina,
wpływy,
wydawnictwo czwarta strona
niedziela, 20 grudnia 2015
"Pan Darcy nie żyje" - porywający debiut Magdaleny Knedler
Pan Darcy nie żyje, to książka, której zawdzięczam moją znajomość z Jane Austen i to już pierwszy powód, dla którego warto ją pochwalić. To na szczęście nie jest jedyna zaleta debiutu Magdaleny Knedler, a tylko jedna z bardzo wielu!

sobota, 5 grudnia 2015
"Najgorszy człowiek na świecie" - Małgorzata Halber
Bywają takie książki, których się nie zapomina – zapadają głęboko w pamięć i zajmują specjalne miejsce w naszych sercach. Jedną z takich książek jest dla mnie na pewno Najgorszy człowiek na świecie... Historia opisana przez Małgorzatę Halber poruszyła moje najczulsze struny - wzruszyła, przeraziła i zmusiła do refleksji...

Subskrybuj:
Posty (Atom)