Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kobieca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kobieca. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 marca 2017

"Do trzech razy Natalie" - Olga Rudnicka i perypetie zwariowanych sióstr

Są takie chwile, kiedy wszystkiego mamy po dziurki w nosie: pracy, rodziny, domu, przyjaciół... Wtedy warto zapakować manatki i wyruszyć w siną dal! Tak właśnie zrobiło pięć Natalii Sucharskich, odcinając się od mężczyzn i zmartwień dnia codziennego. Jak poradzili sobie mężczyźni bez swoich drugich połówek? Tego można się łatwo domyślić... Jedno wiadomo na pewno: przy tej książce nie da się nudzić!


czwartek, 12 stycznia 2017

"Kobiety wzdychają częściej" - Agata Przybyłek odkrywa kobiecą naturę

Książka zaczęła się naprawdę z wielkim hukiem... dosłownie! Rozpędzony samochód spragnionej zemsty sklepikarki atakuje bowiem Zuzannę... Dziewczynę ratuje były narzeczony Teodor, w wyniku czego oboje lądują w szpitalu. To jednak jest dopiero początek problemów Zuzy.


poniedziałek, 14 marca 2016

"Nieszczęścia chodzą stadami" - Agata Przybyłek rozwija skrzydła

Bałam się tego, co znajdę w drugiej części książki Agaty Przybyłek. Po pierwszym tomie miałam bardzo mieszane uczucia, jednak postanowiłam dać autorce jeszcze jedną szansę i wcale nie żałuję swojej decyzji! Po średnio udanym debiucie dostałam ciekawą, lekko napisaną, zabawną i mądrą książkę. nieszczescia chodza stadami agata przybylek okladka kto czyta nie pyta recenzja opinia czwarta strona

poniedziałek, 4 stycznia 2016

"Jeszcze raz, Nataszo" - Karolina Wilczyńska zagląda w ludzkie dusze

Kiedy zaczęłam czytać tę książkę aż się zarumieniłam ze złości i z rozczarowania przewróciłam oczami… Byłam bowiem przekonana, że to kolejna pozycja o kobiecie, która po rozwodzie zupełnie zmieni swoje życie – pozna kogoś, zakocha się, odkryje na nowo własne atuty i będzie żyła długo i szczęśliwie. Na szczęście zupełnie nie miałam racji – po epilogu, który zapowiadał właśnie taki rozwój wydarzeń, przyszła refleksyjna i zaskakująca część książki… Później już było tylko coraz lepiej, a moje serce – zamiast irytacji, zaczęła wypełniać fascynacja i zachwyt.

Jeszcze raz, Nataszo Malgorzata Wilczynska kto czyta nie pyta recenzja czwarta strona literatura kobieca

czwartek, 2 kwietnia 2015

"Niespodzianka na 6 liter"... bez niespodzianek! - Barbara Spychalska-Granica

 

Książki wywołują w nas najróżniejsze emocje – śmieszą, wzruszają, bawią, zaciekawiają lub po prostu wciągają tak, że nie można się od nich oderwać. Niestety są również książki, które się dłużą, nudzą nas i zupełnie nie zaskakują – taką książką jest dla mnie Niespodzianka na 6 liter…

niespodzianka kto czyta nie pyta

 

Biorąc książkę do ręki spodziewałam się przyjemnej, lekkiej lektury, ale pełnej niespodzianek… Niestety nie znalazłam ani jednej. Dodatkowo główna bohaterka – Magda – bardzo mnie drażniła swoim zachowaniem. Może to wynikać z różnicy temperamentów, gdyż ja nigdy nie pozwoliłabym się wykorzystywać i za żadną cenę nie odnowiłabym kontaktów z byłym partnerem, który mnie zranił i przede wszystkim potrafiłabym mówić NIE. Magda niestety ma z tym problem i wiele rzeczy dzieje się zupełnie za jej plecami. Dodatkowo wielu rzeczy nie dostrzega i nie umie wyciągać prostych wniosków… Drażniło mnie jej zaślepienie i momentami czysta bezmyślność.