Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lektura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lektura. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 stycznia 2017

"Kobiety wzdychają częściej" - Agata Przybyłek odkrywa kobiecą naturę

Książka zaczęła się naprawdę z wielkim hukiem... dosłownie! Rozpędzony samochód spragnionej zemsty sklepikarki atakuje bowiem Zuzannę... Dziewczynę ratuje były narzeczony Teodor, w wyniku czego oboje lądują w szpitalu. To jednak jest dopiero początek problemów Zuzy.


sobota, 25 czerwca 2016

"Panika" - Oliver Lauren - niebezpieczna gra dla odważnych

Początek wakacji w nudnym i pozornie spokojnym miasteczku przynosi ze sobą coroczną możliwość zdobycia wielkich pieniędzy. Wygranie gry zwanej paniką, stworzonej dla osób kończących liceum łączy się bowiem ze sławą i bogactwem, pozwalającym na samodzielne życie. Gracze zdają sobie sprawę z niebezpieczeństwa, ale i tak podejmują wyzwanie. Czy gra jest warta świeczki? Przekonajcie się sami.


(…) nie powiedziała, że wszystko będzie dobrze. Nie mogła. Nikt z nich nie był bezpieczny. Już nie. I nigdy nie będzie.

czwartek, 17 marca 2016

Maciejka Mazan - "Pina, zrób coś", czyli sposób na poprawę humoru

Teatr, to miejsce, które tętni pozytywną energią, przenosi do innego świata i ma w sobie niesamowitą magię. Doskonale wie o tym grupka śpiewająco-grająco-zwariowanych przyjaciół. Pina i pozostali aktorzy-amatorzy postanawiają podbić świat swoim talentem, by zebrać pieniądze na operację bliskiej im osoby. Może to nie brzmi jak opowieść porywająca od pierwszych stron, ale na pierwszy rzut oka banalna fabuła kryje mnóstwo niespodzianek i przede wszystkim gigantyczne pokłady humoru, a przy tym wiele opowiada o teatrze i świecie artystów.

pina zrob cos kto czyta nie pyta recenzja nasza ksiegarnia maciejka mazan okladka wielkanoc babie lato blog
Powiem Wam, że normalnie kocham teatr. Kocham w nim wszystko: zapach sceny, zapach kulis, bo to są różne zapachy, tę ciszę na widowni, kiedy nie ma ludzi i jest próba, ten gwar, kiedy ludzie zaczynają się schodzić i zagląda się na widownie, już na adrenalinie, no i właśnie tę adrenalinę, która zaczyna mnie nosić, kiedy tylko zobaczę scenę. Serce mi bije, dłonie się pocą, jeśli mam perukę, to spod peruki spływają mi strugi poty, rozmazując makijaż, więc muszę uważać, żeby nie pocić się na makijaż. Przeklinam chwilę, w której przyszło mi do głowy zrobić przedstawienie, i za żadne pieniądze nie zgodziłabym się, żeby to przedstawienie nagle odwołano.

piątek, 12 lutego 2016

"Gra pozorów" - Joanna Opiat-Bojarska robi z czytelnika wariata...

Zastanawialiście się kiedyś dlaczego jedne rzeczy pamiętamy, a inne wypadają nam z głowy? Zawsze fascynował mnie ludzki mózg i jego działanie i zadziwiał fakt, że można zupełnie zapomnieć o fragmencie własnego życia.
Ktoś tu postradał rozum. Albo postrada, chyba bardziej uzasadnione jest tu użycie czasu przyszłego. Mam nadzieję, że to nie będę ja.
Przewracałam się w łóżku z boku na bok, nie mogłam sobie znaleźć miejsca. Chodziłam po ciemnym mieszkaniu i zastanawiałam się, kiedy się obudzę. Bo jedynym logicznym wytłumaczeniem wydarzeń z wczorajszego dnia, tej komedii pomyłek, mojej tygodniowej nieobecności w szpitalu, policyjnego przesłuchania i tego, co zobaczyłam na filmie z Gabrielem jest to, że śpię i śnię jakiś niewyobrażalny koszmar.

[caption id="attachment_494" align="alignnone" width="820"]A przy książce wspaniałe karty z portretami, otrzymane od Czwartej Strony. A przy książce wspaniałe karty z portretami, otrzymane od Czwartej Strony.[/caption]

niedziela, 24 stycznia 2016

"Pozytywka" - Agnieszka Lis, czyli opowieść o cierpieniu i pogoni za pieniądzem

Pozytywka - już sam tytuł zapowiada przyjemną lekturę. Okazuje się jednak, że książka ma niewiele wspólnego z lekkim czytadłem - jest raczej przepełniona bólem i cierpieniem.

Monika to wiejska i pozornie prosta dziewczyna, która dzięki małżeństwu ląduje w pięknej, Warszawskiej willi. Mąż pracuje, a jej największą rozrywką są rozmowy z teściową. Dziewczyna w końcu idzie na studia i zaczyna się rozwijać, jednocześnie przesiąkając miejską elegancją. Mąż marzył o prostej dziewczynie, która będzie grzecznie czekać na niego w domu i wychowywać gromadkę dzieci. Nowe środowisko tworzy jednak nową Monikę – ładnie ubraną, pewną siebie i przepełnioną ambicjami. Ku uciesze rodziny w końcu dziewczyna zachodzi w ciążę. Od tego momentu wszystko zaczyna się komplikować, a jej nowa praca staje się niebezpiecznym nałogiem.
pozytywka agnieszka lis recenzja kto czyta nie pyta miechunka wydawnictwo czwarta strona literatura okladka

poniedziałek, 4 stycznia 2016

"Jeszcze raz, Nataszo" - Karolina Wilczyńska zagląda w ludzkie dusze

Kiedy zaczęłam czytać tę książkę aż się zarumieniłam ze złości i z rozczarowania przewróciłam oczami… Byłam bowiem przekonana, że to kolejna pozycja o kobiecie, która po rozwodzie zupełnie zmieni swoje życie – pozna kogoś, zakocha się, odkryje na nowo własne atuty i będzie żyła długo i szczęśliwie. Na szczęście zupełnie nie miałam racji – po epilogu, który zapowiadał właśnie taki rozwój wydarzeń, przyszła refleksyjna i zaskakująca część książki… Później już było tylko coraz lepiej, a moje serce – zamiast irytacji, zaczęła wypełniać fascynacja i zachwyt.

Jeszcze raz, Nataszo Malgorzata Wilczynska kto czyta nie pyta recenzja czwarta strona literatura kobieca

czwartek, 26 listopada 2015

"Garść pierników, szczypta miłości" - Natalia Sońska

Boże Narodzenie powinno być czasem odpoczynku, radości i miłości. Często jednak zapominamy o tym przesłaniu i pędzimy na złamanie karku – po prezenty, karpia, ozdoby świąteczne i setki innych rzeczy. Natalia Sońska próbuje nam przypomnieć, że najważniejsza jest rodzina!

Garść pierników szczypta miłości sońska kto czyta nie pyta recenzja okładka