Pokazywanie postów oznaczonych etykietą debiut. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą debiut. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 18 maja 2017
"Biegacz" - Piotr Bojarski i zabawa w detektywa - amatora
Bogdan postanowił zacząć biegać, bo przecież kiedyś w końcu trzeba o siebie zadbać. Nie było to dla niego prostym przeżyciem - walka z oddechem i piwnym brzuszkiem nie mogła być przecież prosta. Sytuację najbardziej komplikuje jednak to, że tytułowy biegacz kogoś widział podczas swojej próby polepszenia formy, a jego spostrzeżenia mogą okazać się nie tylko istotne, ale również niebezpieczne...

niedziela, 12 lutego 2017
"Persona non grata", czyli Piotr Liana i twarze polskiej wsi
Załamany po śmierci rodziców Bożydar, nazywany również Rudym, przyjmuje zaproszenie dalekiej ciotki i wyjeżdża na wieś, by odreagować po traumatycznych wydarzeniach. Pech chce, że na wsi również grasuje morderca, a mężczyzna zostaje wplątany w wir wydarzeń.

Natomiast do Maryny śmierć przyszła bezgłośnie. Nie zapukała do drzwi, nie powiedziała „witaj”, nie zapytała, czy może zabrać jej grzeszną duszę. Nie siadła na taborecie, nie umościła się w fotelu. Nie poprosiła o filiżankę kawy, nie skosztowała ciasta. Nie porozmawiała ani o rzeczach ważnych, ani o rzeczach błahych. Po prostu przyszła, zrobiła swoje i wyszła.
poniedziałek, 7 listopada 2016
"Najgorsze dopiero nadejdzie" - Robert Małecki i jego niesamowity debiut
Marek nie ma w życiu szczęścia... Od paru lat rozpacza po nagłym zniknięciu żony, w pracy ma same problemy, a jego bliskim zaczyna zagrażać niebezpieczeństwo. Karuzela niespodziewanych wydarzeń kręci mężczyzną coraz szybciej, wywołując nie tylko zawroty głowy, ale też frustrację i niewyobrażalną wolę walki.

Nigdy nie wiesz o sobie wszystkiego. Nigdy, dopóki nie staniesz na krawędzi czegoś, do czego - jak sądzisz - nie byłbyś zdolny, a co w konsekwencji zmienia cię na zawsze.
wtorek, 12 stycznia 2016
"Nie zmienił się tylko blond" - Agata Przybyłek
Bywają takie chwile, w których musimy zupełnie zmienić swoje życie – zamieszkać gdzie indziej, znaleźć pracę i zamknąć kolejny rozdział. To właśnie czekało Iwonę, która miała przed sobą rozwód, a na głowie czwórkę dzieci, przyszłą synową i wnuka w drodze... Brzmi zabawnie, ale nie wszystko budziło mój zachwyt.

piątek, 22 maja 2015
"Bezczelna" – Martyna Kubacka - dlaczego mnie rozczarowała?
Każdy z nas ma parę masek, którymi zasłania swoją prawdziwą twarz. Jedna jest zarezerwowana dla rodziny, druga dla przyjaciół, a trzecia dla obcych ludzi... Owe maski pozwalają nam się czuć bezpiecznie, jednak ukrywają to, co mamy głęboko w sercu.
(Pantofelek też zaskoczony)
piątek, 27 marca 2015
"Klinika Pana B." - Sara Leiss - przemyśl swoje życie
Myślisz, że jesteś normalny i śmiejesz się z wariatów? Klinika Pana B. wyprowadzi Cię z błędu i zmusi do przemyślenia własnego życia…

Jestem zaskoczona tym, jak bardzo Klinika Pana B. zmieniła mój sposób patrzenia na świat… Ta książka do mnie mówiła, zmuszała do refleksji, wstrząsała i pociągała za najczulsze struny, z których występowania nawet nie zdawałam sobie sprawy. Klinika Pana B. jednocześnie mnie wzruszała, szokowała i śmieszyła. Pierwszy raz od dawna miałam do czynienia z taką mieszaniną sprzecznych uczuć i muszę to uznać za duży atut książki… Dzięki niej zaczęłam myśleć o tym, w jaki sposób każdy z nas steruje własnym życiem i czy aby na pewno wie do czego zmierza…
Jestem zaskoczona tym, jak bardzo Klinika Pana B. zmieniła mój sposób patrzenia na świat… Ta książka do mnie mówiła, zmuszała do refleksji, wstrząsała i pociągała za najczulsze struny, z których występowania nawet nie zdawałam sobie sprawy. Klinika Pana B. jednocześnie mnie wzruszała, szokowała i śmieszyła. Pierwszy raz od dawna miałam do czynienia z taką mieszaniną sprzecznych uczuć i muszę to uznać za duży atut książki… Dzięki niej zaczęłam myśleć o tym, w jaki sposób każdy z nas steruje własnym życiem i czy aby na pewno wie do czego zmierza…
Etykiety:
debiut,
kara,
klinika,
klinika Pana B,
książka,
kto czyta nie pyta,
leczenie,
literatura,
literatura kobieca,
novae res,
opinia,
polscy autorzy,
recenzja,
Sara Leiss,
sąd,
szaleństwo,
terapia,
wariat
środa, 18 marca 2015
"Dziewiąta runa", czyli debiutancka książka Katarzyny Bondy
Jedno Bondzie trzeba przyznać - potrafi zaskoczyć czytelnika i zrobić z niego durnia... Mówią na nią "mistrzyni Polskiego kryminału", a czytelnicy zachwalają jej książki pod niebiosa... Czy słusznie? Moim zdaniem nie do końca...
Książki lubię czytać chronologicznie, więc zaczęłam od "Sprawy Niny Frank", która jest pierwszym, debiutanckim osiągnięciem Katarzyny Bondy. Dziś możecie znaleźć tę książkę pod nowym tytułem - "Dziewiąta runa". Jest to również pierwsza książka z serii o Hubercie Meyerze, czyli sławnym profilerze.
Etykiety:
akcja,
bonda,
czytelnictwo,
debiut,
krew,
kryminał,
książka,
kto czyta nie pyta,
literatura,
napięcie,
policja,
polscy autorzy,
profiler,
psycholog,
recenzja,
zbrodnia
Subskrybuj:
Posty (Atom)