Bliżej dalej to książka o trudnych rodzinnych relacjach, wpływie naszego dzieciństwa na dorosłość oraz przede wszystkim o wspomnianej wyżej intuicji! Dzięki tej książce dowiadujemy się, że nic nie dzieje się przypadkiem, a każda osoba spotkana w naszym życiu ma na nas jakiś wpływ. Jako pedagog dostrzegam w tym wielką prawdę, z której nie każdy z nas zdaje sobie sprawę!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą novae res. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą novae res. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 10 września 2015
"Bliżej Dalej" - M.A. Trzeciak - niebanalna lektura pełna magii
Chyba każdy z nas czasem ma tak, że robi coś pod wpływem impulsu... Czasem się po prostu czuje, że trzeba postąpić tak, a nie inaczej! Dziś skręcić w prawo, a nie w lewo albo pojechać rowerem zamiast samochodem. Wielu z nas doświadczyło również dziwnego wrażenia, że coś złego dzieje się z bliską osobą... Ja niejednokrotnie tak intensywnie myślałam o kimś bliskim, że w końcu do mnie dzwonił! Między innymi o tym, że nic nie dzieje się przypadkiem opowiada książka M. A. Trzeciak, która może być bliżej bądź dalej Waszego serca… Do mojego trafiła w 100 procentach!

Bliżej dalej to książka o trudnych rodzinnych relacjach, wpływie naszego dzieciństwa na dorosłość oraz przede wszystkim o wspomnianej wyżej intuicji! Dzięki tej książce dowiadujemy się, że nic nie dzieje się przypadkiem, a każda osoba spotkana w naszym życiu ma na nas jakiś wpływ. Jako pedagog dostrzegam w tym wielką prawdę, z której nie każdy z nas zdaje sobie sprawę!
Bliżej dalej to książka o trudnych rodzinnych relacjach, wpływie naszego dzieciństwa na dorosłość oraz przede wszystkim o wspomnianej wyżej intuicji! Dzięki tej książce dowiadujemy się, że nic nie dzieje się przypadkiem, a każda osoba spotkana w naszym życiu ma na nas jakiś wpływ. Jako pedagog dostrzegam w tym wielką prawdę, z której nie każdy z nas zdaje sobie sprawę!
Etykiety:
bliżej,
dalej,
intuicja,
literatura kobieca,
magia,
miłość,
novae res,
opowieść,
polscy autorzy,
polska,
publicystyka,
realizm magiczny,
recenzja,
rodzina,
siostra,
tajemnica,
trzeciak,
więź
piątek, 27 marca 2015
"Klinika Pana B." - Sara Leiss - przemyśl swoje życie
Myślisz, że jesteś normalny i śmiejesz się z wariatów? Klinika Pana B. wyprowadzi Cię z błędu i zmusi do przemyślenia własnego życia…

Jestem zaskoczona tym, jak bardzo Klinika Pana B. zmieniła mój sposób patrzenia na świat… Ta książka do mnie mówiła, zmuszała do refleksji, wstrząsała i pociągała za najczulsze struny, z których występowania nawet nie zdawałam sobie sprawy. Klinika Pana B. jednocześnie mnie wzruszała, szokowała i śmieszyła. Pierwszy raz od dawna miałam do czynienia z taką mieszaniną sprzecznych uczuć i muszę to uznać za duży atut książki… Dzięki niej zaczęłam myśleć o tym, w jaki sposób każdy z nas steruje własnym życiem i czy aby na pewno wie do czego zmierza…
Jestem zaskoczona tym, jak bardzo Klinika Pana B. zmieniła mój sposób patrzenia na świat… Ta książka do mnie mówiła, zmuszała do refleksji, wstrząsała i pociągała za najczulsze struny, z których występowania nawet nie zdawałam sobie sprawy. Klinika Pana B. jednocześnie mnie wzruszała, szokowała i śmieszyła. Pierwszy raz od dawna miałam do czynienia z taką mieszaniną sprzecznych uczuć i muszę to uznać za duży atut książki… Dzięki niej zaczęłam myśleć o tym, w jaki sposób każdy z nas steruje własnym życiem i czy aby na pewno wie do czego zmierza…
Etykiety:
debiut,
kara,
klinika,
klinika Pana B,
książka,
kto czyta nie pyta,
leczenie,
literatura,
literatura kobieca,
novae res,
opinia,
polscy autorzy,
recenzja,
Sara Leiss,
sąd,
szaleństwo,
terapia,
wariat
piątek, 6 marca 2015
"Niemoralna gra" - Jolanta Kosowska uczy moralności
Czasem jest tak, że bierzemy do ręki książkę i odkładamy przeczytaną tylko w połowie… Tak było w moim przypadku. Poczytałam trochę, ale znudziłam się małym drukiem i wciąż powtarzającymi się opisami tych samych sytuacji – z ust różnych osób, albo z jednej z drażniącym zwyczajem roztrząsania wydarzeń… Mimo wszystko byłam jednak ciekawa jak książka się skończy i po paru dniach bycia obrażoną postanowiłam do niej wrócić! Dochodziła północ, a ja chciałam przeczytać „tylko parę stron”. Niestety (albo stety?) stało się inaczej. W książce w końcu zaczęło się coś dziać, a moje domysły okazały się zupełnie fałszywe!
Etykiety:
akcja,
dla kobiet,
gra,
kobieta,
kryminał,
książka,
kto czyta nie pyta,
lekarz,
literatura,
literatura kobieca,
niemcy,
niemoralna,
novae res,
okładka,
policja,
polscy autorzy,
recenzja,
samobójstwo,
śledztwo,
wycieczka
Subskrybuj:
Posty (Atom)