Pokazywanie postów oznaczonych etykietą romans. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą romans. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 kwietnia 2016

"Dziewczyna z porcelany" - odcienie miłości wg Agnieszki Olejnik

Dziewczyna z porcelany­ – delikatna kobieta o szlachetnej twarzy i hipnotyzującym spojrzeniu. Czy jej serce jest równie czyste? Dlaczego nie można oderwać od niej wzroku? Poznajcie ją, a przekonacie się sami, jak wielkie kryje tajemnice…
Przyglądałem się jak gotuje, jak smaruje masłem kanapki. Roztkliwiał mnie sposób, w jaki zlizywała ze skórki chleba krople miodu. Podobały mi się jej szczupłe dłonie, długie palce i krótkie, różowe paznokcie. Zachwycałem się miękkim naskórkiem jej warg. Oglądałem drobne stopy ze śmiesznymi kuleczkami palców, całując każdą po kolei. Wciąż mi było mało jej ramion, piersi i bioder.

 


czwartek, 17 września 2015

Małgorzata Borochowska - "Złamane pióro" i jego tajemnice

Bywają takie książki, które wywierają duży wpływ na czytelnika - budzą do refleksji, zaciekawiają i nie pozwalają o sobie zapomnieć. Jedną z takich książek jest Złamane pióro Małgorzaty Borochowskiej, które siedziało w mojej głowie jeszcze parę dni po lekturze.

 

Złamane pióro Małgorzata Maria Borochowska recenzja kto czyta nie pyta książka literatura blog okładka

 

Szczerze mówiąc zupełnie nie wiedziałam czego się spodziewać po tej książce... Mój niepokój był jednak niepotrzebny, gdyż ta lektura pochłania czytelnika w całości - zachwyca językiem, bogatym słownictwem i przede wszystkim niesamowitą wyobraźnią autorki.

niedziela, 19 lipca 2015

"Collide" - Gail McHugh - czyli opowieść o jednej dziewczynie i dwóch adoratorach

Okładka krzyczy, że książka jest bestsellerem, a do tego wszystkiego lekturą pełną emocji i nie pozwalającą o sobie zapomnieć... Cóż… Okazuje się, że dla mnie jest mdła, bezbarwna i przewidywalna, ale o tym później.

[caption id="attachment_244" align="alignnone" width="1296"]Książkę skończyłam czytać... na promie! :) Książkę skończyłam czytać... na promie! :)[/caption]

czwartek, 2 kwietnia 2015

"Niespodzianka na 6 liter"... bez niespodzianek! - Barbara Spychalska-Granica

 

Książki wywołują w nas najróżniejsze emocje – śmieszą, wzruszają, bawią, zaciekawiają lub po prostu wciągają tak, że nie można się od nich oderwać. Niestety są również książki, które się dłużą, nudzą nas i zupełnie nie zaskakują – taką książką jest dla mnie Niespodzianka na 6 liter…

niespodzianka kto czyta nie pyta

 

Biorąc książkę do ręki spodziewałam się przyjemnej, lekkiej lektury, ale pełnej niespodzianek… Niestety nie znalazłam ani jednej. Dodatkowo główna bohaterka – Magda – bardzo mnie drażniła swoim zachowaniem. Może to wynikać z różnicy temperamentów, gdyż ja nigdy nie pozwoliłabym się wykorzystywać i za żadną cenę nie odnowiłabym kontaktów z byłym partnerem, który mnie zranił i przede wszystkim potrafiłabym mówić NIE. Magda niestety ma z tym problem i wiele rzeczy dzieje się zupełnie za jej plecami. Dodatkowo wielu rzeczy nie dostrzega i nie umie wyciągać prostych wniosków… Drażniło mnie jej zaślepienie i momentami czysta bezmyślność.